Trzy, dwa, jeden, start! ruszamy, początki są zawsze trudne, co nie oznacza że nie mogą być przyjemne, wege kuchnia przeżywa swój złoty wiek jeśli chodzi o strony z przepisami. Inspiracji nigdy nie za wiele dlatego dorzucę swoje trzy grosze w tej sprawie.
Kilka słów o mnie, a raczej o mojej kuchni, która jest wegetariańska (nie wykluczam jajek, za to nie używam krowiego mleka) bazuję raczej na domowych mlekach migdałowych, kokosowych lub z tych orzechów które akurat mam pod reką.
W kuchni chodzi o to żeby było kolorowo, smacznie i zdrowo.
Szczypta pikanterii, ostre potrawy są obok wszystkich innych moimi ulubionymi.
Na pierwszy ogień pójdą moje wczorajsze domowe burgery, pierwszy raz upiekłam bułki, obiecuję, nie wrócę już do tych kupnych! Skoro burger to musi w nim być kotlet? oczywiście, że był, ziemniaczany jeden z moich faworytów jeśli chodzi o burgery.
Jeśli chodzi o składniki i proporcje będą on bardzo "na oko", ponieważ w mojej kuchni pod tym względem zawsze działa szczęście, nawet jeśli wspomagam się jakimś przepisem (zazwyczaj jest to pomieszanie kilku na raz) nie zwracam uwagi na ilości podanych składników, a jak już mówiłam jestem niezłym szczęściarzem w tej kwesti.
Burgerowe bułki:
- drożdze (ok 20/25g)
- woda (1/4 szklanki)
- mleko sojowe (1 szklanka)
- cukier (2 łyżczki)
- sól (łyżeczka)
- olej (łyżeczka do ciasta)
- mąka (było jej dosyć dużo, 3/4 szklanki)
Drożdże mieszam z ciepłą wodą (nie za gorącą) odstawiamy na 10minut, dodajemy cukier, mleko, sól. Dosypujemy mąki, tyle aby ciasto dało się wyrabiać. Wyrabiamy ciasto przez kilka minut. Dzielimy na mniejsze kulki (u mnie wyszło pięć dużych bułek) układamy na blaszcze, odstawiamy w ciepłe miejsce na około 30minut (można przykryć suchą ścierką) - ja wstawiłam je do ciepłego piekarnika. Bułki pieczemy w 200stopniach około 15/20minut, każdy piekarnik pracuje troche inaczej (mój zazwyczaj piecze bardzo szybko).
Burgery ziemniaczane:
- ziemniaki (3-4 średniej wielkości)
- papryka czerwona (1/4)
- papryczka chilli (dodaje całą)
- czosnek (2 ząbkk)
- pietruksza
- szczypiorek
- mała cebula (czasem zamiennie z porem)
- jajko
- pieprz, sół, pieprz cytrynowy, papryka słodka (przyprawy wedle uznania)
- bułka tarta (do obtoczenia burgerów)
- olej (do smażenia)
Ziemniaki gotujemy, dusimy w misce (rozgniatamy widelcem), odstawiamy aby ostygły. Dodajemy do nich posiekany czosnek, cebulę, pietruszkę, szczypiorek, chilli, paprykę, wszystkie przyprawy, mieszamy wszystko dodając jajko. Z masy formujemy kotleciki, obtaczamy w bułce tartej i smażymy na rozgrzanym oleju.
Smacznego!

.jpeg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz